logotyp
Teresa Lipowska

Teresa Lipowska, aktorka

Uratowane słowo: umizgi

rozmawiała: Marta Kawczyńska

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 
Wybrałam „umizgi”, bo to rzeczywiście rzadko dziś używane słowo, a według mnie ma wesołe, lekkie zabarwienie. Porównałabym je do delikatnego kwiatuszka. Wszyscy mówią o „zalotach”, ale o „umizgach” już nie bardzo. Nawet w czasach mojej młodości modniejsze było słowo „podrywanie”.
A „umizgi” kojarzą mi się z relacjami damsko-męskimi w XIX w., ze zwracaniem na siebie uwagi i z amantem, który przynosi kwiaty, czekoladki, klęka przed panienką i miło się uśmiecha. Podobnie jak to słowo, również określana przez nie czynność jest leciutka, dowcipna. To w żadnym wypadku nie jest nachalne podrywanie na siłę, brutalne i chamskie, co w dzisiejszych czasach, zwłaszcza wśród młodych ludzi, zdarza się, niestety, dosyć często.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych