logotyp
Mamadou Diouf

Mamadou Diouf, poeta i muzyk, założyciel Fundacji „Afryka Inaczej”

Uratowane słowo: szoferak

rozmawiała: Anna Błaszkiewicz

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 
Trzy czy cztery lata temu obejrzałem film Cafe „Pod Minogą” z 1959 r. Akcja dzieje się w Warszawie, w czasie okupacji, a główną rolę gra Adolf Dymsza. W roli szoferaka Jumbo występuje Mokpokpo Dravi, student z Afryki, który urodził się w Togo, a w Polsce spędził kilka lat. Film nakręcono na podstawie powieści „Wiecha”, która przełamywała stereotypowy wizerunek mieszkańca Afryki, jaki znamy z „W pustyni i w puszczy” Sienkiewicza. Szoferak Jumbo przede wszystkim mówi gwarą warszawską. Poza tym ma świetny zawód – kierowca w Ambasadzie Amerykańskiej to była elita tego miasta! Jumbo jest postacią pierwszoplanową, ważną dla całej akcji i dramaturgii. Do tej pory to Europejczycy jeździli do Afryki, gdzie spotykali „Kalego”, a Wiechecki sprowadził Afrykańczyka do stolicy i do tego pokazał go jako bardzo pozytywną postać. Cafe „Pod Minogą” to postępowa książka, a „Wiech” zrobił świetną rzecz – wprowadził język ulicy do literatury. Dzięki niemu słowo „szoferak” kojarzy mi się z elegancją – jak je słyszę, od razu widzę kogoś w pięknej czapce, pod krawatem. Ma nienaganne maniery, a na tylnym siedzeniu wiezie szefa albo szefową. To słowo bardzo retro, brzmi staroświecko i jest urocze. Kierowca czy taksówkarz to określenia pospolite, fajnie by było, gdyby szoferak wrócił.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych