logotyp
Maciej Orłoś

Maciej Orłoś, dziennikarz

Uratowane słowo: sprawunki

rozmawiała: Marta Kawczyńska

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 
Chcę uratować „sprawunki”, czyli małe zakupy, bo pamiętam, że dawniej właśnie tak mówili moi dziadkowie. Chodziło się zrobić sprawunki do małego, osiedlowego sklepu. Ktoś pytał kogoś: „Czy poszedłeś za sprawunkami?”. To słowo od razu kojarzy mi się też z tak oldskulowym przedmiotem, jak siatka na zakupy zrobiona ze sznurka. Szło się z nią do warzywniaka albo do sklepu spożywczego po chleb czy mleko. Rozciągała się w charakterystyczny sposób, gdy coś się do niej włożyło i przez dziury widać było każdą rzecz. Sprawunki to bardzo fajne słowo. Szkoda, że zniknęło i pewnie nie wróci. Teraz chodzimy po prostu na zakupy albo na shopping.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych