logotyp
Małgorzata Dobrowolska

Małgorzata Dobrowolska

Uratowane słowo: smalić cholewki

rozmawiała: Paulina Boruc

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 

Dlaczego właśnie ten związek wyrazowy jest twoim ulubiony?

Określenie „smalić cholewki” posiada pewną finezję i wytworność dawnych czasów. Wywołuje u mnie uśmiech – zapewne spowodowany opowieściami mamy, dzięki której używanie go stało się czymś zwyczajnym w naszym domu.

Czy wybierając go kierowałaś się jej doświadczeniami z przeszłości?

Oczywiście, że tak! Mam przed oczami stare zdjęcia mamy. Była piękną, a zarazem niedostępną kobietą, co widocznie bardzo podobało się mężczyznom. Co i raz jakiś starał się o jej względy w nadziei, że zostanie przyjęty. A ona, opowiadając mi te różne historie, zawsze powtarzała, że czeka na tego jedynego, przy którym jej serce przestanie iść w parze z rozumem.

Jak powinien wyglądać starający się o względy kandydat?

Dawniej, chłopak szykując się na spotkanie z panną, musiał ubierać się wyjątkowo elegancko. Nie tylko do stroju przykładano wielką wagę, ale także do obuwia. Wtedy wysokie, lśniące buty oficerskie z cholewkami były najmodniejsze. Najlepszym sposobem, aby o nie zadbać, o jakim wspominała mi mama, było wygarnianie sadzy z komina, następnie mieszanie jej ze smalcem i pastowanie, co nie było dość praktycznym rozwiązaniem z powodu pojawiającego się brudu. Można też było opalać obuwie nad ogniem – czyli smalić.

Dlaczego już prawie w ogóle nie używamy tego frazeologizmu?

Wydaje mi się, że dla języka polskiego sam czasownik „smalić” stracił już na wartości i jest tylko archaizmem, który występuje jedynie w tym związku wyrazowym. „Smalić cholewki” w slangu młodzieżowym miałoby dość dziwne brzmienie, ponieważ zostało zastąpione określeniami takimi jak „flirtuje z nim”, „chodzi z nim”, „podrywa”, „zarywa”, one właśnie zawładnęły językiem relacji międzyludzkich. Również strój i obuwie z biegiem lat przeszły znaczącą metamorfozę i nie pasują już do tego określenia.
Szkoda, gdyż bardzo chciałabym usłyszeć kiedyś od swojej wnuczki, że jakiś mężczyzna smali do niej cholewki.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych