logotyp
Alicja Tujaka

Alicja Tujaka

Uratowane słowo: rajcować

rozmawiał: Piotr Blochowski

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 
Kiedy dowiedziałem się o konkursie od razu wiedziałem do kogo udać się po inspirację. Pojechałem w odwiedziny do babci i cały wieczór spędziliśmy dyskutując o zapomnianych wyrazach. Wymienialiśmy się słowami, wspomnieniami i wydawało mi się, że nie ma jakiegoś naprawdę zapomnianego słowa, którego chociaż raz bym nie słyszał.

W połowie wieczoru babcia pyta: - A pamiętasz, jak kiedyś kumy rajcowały na ławkach przed domem? Zaraz, zaraz... Zapaliła mi się lampka. No przecież wiem, że teraz też się możemy rajcować i to pewnie lepszymi rzeczami niż kiedyś sąsiadki przed domem np. nowym samochodem, widowiskowym przedstawieniem czy myślą o egzotycznej wycieczce. Kiedyś o tym nie myślano. A może źle usłyszałem i one tańcowały na tych ławkach, szalejąc jak współczesne nastolatki?

- Co robiły? - dopytuję. - No rajcowały. Teraz już nie mogłem się przesłyszeć. I to mi dało do myślenia. No tak, przecież są słowa, które znamy oboje, ale pojęcie o ich znaczeniu mamy zupełnie różne.

No i takim słowem jest "rajcować". Jeszcze niedawno oznaczało tyle, co gadać czy plotkować. Babcia doskonale pamięta, jak mężczyźni narzekali, że „jak kobiety się spotkają na targu, to tylko rajcują i rajcują zamiast zakupy robić. A do fryzjera, to chodzą tylko po to, żeby rajcować z sąsiadkami". I w ten sposób rajcowaliśmy z babcią o zapomnianym języku myśląc, że może Was też będzie to trochę rajcować.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych