logotyp
Ula Kowalczuk

Ula Kowalczuk, autorka książek o konizmach

Uratowane słowo: ochędóstwo

rozmawiała: Anna Błaszkiewicz

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 
Jest takie powiedzenie: „Koń, panna i wino wielkiego ochędóstwa potrzebują”. Według słownika Witolda Doroszewskiego ochędóstwo to czystość, schludność i porządek, ale też ubranie i sprzęty. Ignacy Krasicki w XVII wieku napisał, że ochędóstwo jest skutkiem dobrego rządzenia, ważną cechą uczciwego domu, wyrazem dobrego gospodarowania. Uważał, że służy zdrowiu, więc powinno być zachowane tak w domu, jak i względem zwierząt. Twierdził również, że jest znakiem tego, co wewnątrz człowieka się dzieje. Takie bardzo wielostronne spojrzenie Ignacego Krasickiego na to słowo niezwykle mi się podoba. Chciałabym uratować od zapomnienia właśnie to słowo, które oznacza uporządkowanie, w szczególności to wewnętrzne, psychiczne, którego tak bardzo nam teraz brakuje. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że ochędóstwa doskonale potrafią nauczyć nas konie. Jeśli nie będziemy uporządkowani, systematyczny, punktualni, ale też wewnętrznie poukładani, nie nawiążemy z nimi dobrej relacji.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych