logotyp
Marek Pietrasik

Marek Pietrasik, tata

Uratowane słowo: marek pietrasik

rozmawiała: Zuzia Pietrasik

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 
Jakiś czas temu miałam taką oto rozmowę z tatą:
Zuzia: Tato, znasz jakiś dowcip?
Tata: Mmm... Przypomina mi się stary dowcip, który słyszałem od moich rodziców. Spotykają się dwie starsze panie i jedna z mocno wysuniętą dolną szczęką mówi (tata jednocześnie pokazuje wadę): „Kumo, deszcz pado”. Wtedy ta druga z cofnięta dolną szczęką mówi: „Niech se pado, niech se pado. Mnie tam w gębę nie napado”.
Z: Ha, ha, ha. Fajny. A co to znaczy kuma?
T: Kuma to takie nieużywane już słowo oznaczające w potocznym rozumieniu sąsiadkę lub koleżankę. Podobnie jak kum to sąsiad lub kolega. Słowo jest tak stare, że nawet w moim dzieciństwie prawie w ogóle nie używane. Wiesz, podobno ma też jakieś znaczenie związane z rodziną.
Z: A jakie?
T: Tego nie wiem, ale sprawdź sama w internecie.
Po sprawdzeniu w internetowym słowniku języka polskiego dowiedzieliśmy się, że kuma to potoczne określenie sąsiadki, koleżanki ale także matka chrzestna w stosunku do ojca chrzestnego i do rodziców dziecka lub matka dziecka w stosunku do jego rodziców chrzestnych. I tak oto zostało uratowane jeszcze jedno stare, umierające słówko. Już nie umrze całkowicie bo je pamiętam i postaram się przekazać innym – choćby w postaci powyższego dowcipu :)

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych