logotyp
Elżbieta Kawka

Elżbieta Kawka

Uratowane słowo: kierat

rozmawiała: Jana Tkaczuk

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 
To słowo znam ze swojego dzieciństwa. Kiedy byłam małą dziewczynką, mama opowiadała mi historie ze swojego życia. Powiedziała, że będąc młodą panną, bardzo ciężko pracowała. W czasie żniw musiała młócić zboże. Urządzeniem, za pomocą którego mogła to robić, był kierat. Praca ta była bardzo ciężka i monotonna. Każdą taką wymagającą sił pracę, nazywano kieratem. Pamiętam to słowo, którym posługiwaliśmy się w naszej rodzinie, ale dziś nikt już go nie używa.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych