logotyp
 Arlena Witt

Arlena Witt, youtuberka, nauczycielka angielskiego

Uratowane słowo: hulajnoga

rozmawiała: Ola Rzążewska

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 
Choć ten wyraz nie znika, jest świetnym przykładem na to, jak rzadko używamy pewnego mechanizmu budowania słów. Chodzi mi o sytuację, w której wyraz składa się z dwóch członów - jeden oznacza jakiś przedmiot, drugi - czynność. Zestawione razem, dają nową jakość i nowy sens. Hulajnoga jest właśnie takim słowem - hula w nim noga i dzięki temu możemy się przemieszczać. Bardzo lubię czasownik „hulać”, bo jest potoczny i świetnie brzmi. Sama hulajnoga kojarzy mi się za to z zabawą i miło spędzanym czasem, choć wcale nie umiem na niej jeździć. Podobają mi się też dwa inne słowa, zbudowane na tej samej zasadzie: przebiśnieg (czyli coś, co przebija się przez śnieg) i śpiwór (czyli wór do spania). Dziś, gdy tak dużo wyrazów pochodzi wprost z angielskiego, żal mi tego wyjątkowego sposobu budowania nowych słów.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych