logotyp
Robert Sowa

Robert Sowa, szef kuchni, znany z programów telewizyjnych i audycji radiowych

Uratowane słowo: galantyna

rozmawiała: Marta Kawczyńska

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 

Czym z fachowego punktu widzenia jest galantyna?

Słowo to pochodzi z języka francuskiego. Początkowo odnosiło się do potraw z drobiu, później także z dzikiego ptactwa i ryb. Czym jest galantyna, mogę wyjaśnić na przykładzie galantyny z indyka – to płat mięsa bez kości, wypełniony farszem i zszyty lub obwiązany nicią, długo a powoli gotowany do miękkości. W czasie gotowania dodaje się do niego np. nóżki cielęce, aby wytworzyła się galareta. I tą galaretą ozdabia się plastry galantyny podawane na zimno.

Dlaczego wybrał Pan to słowo?

Ponieważ uwielbiam galantynę!

Czy galantyna to specjalność Pana kuchni? A może ktoś z rodziny robił świetną galantynę?

Moja mama robiła fantastyczną galantynę z indyka. To smak dawnych czasów.

To nie jest potrawa łatwa w przygotowaniu. W czym tkwi tajemnica sukcesu?

Przede wszystkim potrzebny jest dobry wywar mięsny lub warzywny, a poza tym ciekawy pomysł na farsz. Ja najbardziej lubię galantynę z gęsi, kaczki i indyka w połączeniu z podrobami i owocami oraz ziołami.

Gdzie jadł Pan najlepszą galantynę?

We Francji, w Lyonie. Była zrobiona z kaczki, z wątróbką gęsią, armaniakiem i figami.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych