logotyp
Anna Kerth

Anna Kerth, aktorka

Uratowane słowo: fantazja

rozmawiała: Marta Kawczyńska

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 

Dlaczego właśnie fantazja?

Bo jest to bardzo pojemne słowo. Poza tym właśnie wtedy, gdy usłyszałam o akcji „Wspólny mianownik”, zaczęła mnie prześladować jedna z moich ulubionych piosenek z dzieciństwa – „Fantazja”. Przyszło mi do głowy, że może to nie jest całkiem zapomniane słowo, ale na pewno bardzo rzadko używane ostatnimi czasy. Zaczęłam się też zastanawiać, co dla mnie oznacza. Myślę, że najkrótsza definicja fantazji to „finezja wyobraźni”.

Fantazja kojarzy Ci się z kimś?

Z moją babcią. Usłyszeć z jej ust, że jest się „człowiekiem z fantazją”, to nie lada komplement. Znaczy mniej więcej tyle, że żyje się z radością, z pomysłem, ma się siłę przebicia.

Jak często fantazjujesz?

Oj, bardzo często! Uwielbiam marzyć, przestawiać klocuszki swojej wyobraźni. Nie jeden raz słyszałam, że chodzę z głową w chmurach.

To słowo kojarzy Ci się z dzieciństwem?

Piosenka „Fantazja” była jedną z moich ulubionych. Gdy byłam mała, non stop podśpiewywałam i tworzyłam swoje piosenki, ale ta jedna pozostała w mojej pamięci jako sztandarowa. To chyba ona pchała mnie do działania – do tego, żeby co rusz robić coś nowego, wymyślać zabawy, nagrywać własne słuchowiska.

A aktorzy często fantazjują?

Wyobraźnia to podstawowe narzędzie pracy aktora. Dopiero z połączenia rzemiosła z fantazją może powstać prawdziwa sztuka.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych