logotyp
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska

Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska

Uratowane słowo: cymes

rozmawiał: Mirosław Cegłowski

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 
Cymes, czyli coś bardzo smacznego, a jednocześnie wymagającego dużego nakładu pracy, rarytas, delikates. Królował w kulturze żydowskiej. Zniknęli Żydzi, zniknął i cymes. Słowo to odkryłam na kartkach książek, które jako dziecko wręcz pochłaniałam. Nie zwracałam jednak większej uwagi na ten „cymes”, bo to słowo wydawało mi się wtedy jakieś szorstkie i bez wyrazu. Cały jego urok polega bowiem na wypowiedzeniu go na głos. Przekonałam się o tym, gdy podczas imienin koleżanka zachwycała się pysznym ciastem. Podkreślała cmokając, że to istny cymes. I wtedy ów „cymes” nabrał mocy, wdzięku i wszedł także do mojego słownika.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych