logotyp
Maria

Maria

Uratowane słowo: balanga

rozmawiała: Małgorzata Wawrzyńczak

Podziel się Wykop Zaćwierkaj 

Czy przychodzi Pani do głowy jakieś słowo, które używa bądź używała Pani często, ale wychodzi ono już z użycia?

A tak, powiedziałabym, że takim słowem jest „balanga”. Nawet ostatnio od mojej wnuczki, która ma 7 lat dowiedziałam się, że wyszło już ono z użycia. Odbierałam wnuczkę ze szkoły, a ona zaczęła mi opowiadać o zabawie andrzejkowej, która miała odbyć się za dwa tygodnie. Zapytałam, czy szykuje się duża balanga. Na co ona zrobiła wielkie oczy i chciała dowiedzieć się, co to znaczy. Wytłumaczyłam jej mniej więcej, co oznacza słowo balanga, a ona na to: – Babciu! Ale nikt już tak nie mówi! I tak właśnie się dowiedziałam, że słowa balanga młodzi już nie używają.

Czy mogłaby mi Pani powiedzieć co dokładnie oznacza słowo balanga i jakim znaczeniu Pani go używa?

Balanga to - jakby dzisiejsza młodzież powiedziała - impreza. Za czasów mojej młodości mówiliśmy, że idziemy na balangę, jeśli wybieraliśmy się ze znajomymi na potańcówkę albo na jakąś prywatkę. Tak naprawdę to używaliśmy tego określenia na każde spotkanie, na którym można było potańczyć.

A czy kojarzy się pani to słowo z jakimś konkretnym wydarzeniem?

O tak! Pamiętam ślub mojej - już świętej pamięci - przyjaciółki Basi. Po uroczystościach w kościele wszyscy goście zostali zaproszeni na wesele do remizy. Sala była pięknie udekorowana. Stoły aż uginały się od ilości jedzenia – co w tamtych czasach było rzadko spotykane. Kiedy kapela zaczęła grać, ludzie zaczęli się wyśmienicie bawić. Zabawa trwała do samego rana. Zawsze wspominam to jako najlepszą balangę w moim życiu, ale to chyba dlatego, że właśnie tam poznałam swojego przyszłego męża.

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Ojczysty - dodaj do ulubionych 2018.

OJczysty - dodaj do ulubionych